Grzegorz Urbański

Dyscyplina, a może sumienność?

Podziel się

Dyscyplina

Jakie to słowo wyzwala w Tobie emocje? Dla mnie brzmi nieco opresyjne, ale też mobilizująco. Trochę nakaz, trochę obowiązek.
Przyjemniej wybrzmiewa mi w uszach regularność, zdrowe nawyki, budowanie zasobów, sumienność. Dopóki chęć zmiany traktujemy jako obowiązek, dopóty będziemy szukać czynnika dyscyplinującego. A przecież łatwiej o trwałe zmiany, gdy czujemy flow i przyjemność.

Rób niechętnie

Inna sprawa, że zmiana sama się nie zrobi. Wymaga planu, harmonogramu, choćby w głowie, choć lepiej spisać, bo wtedy uruchamiamy umowę z samą/samym sobą i motywacja wtedy większa. Wymaga też zaangażowania i podjęcia działań, nawet wtedy, a może zwłaszcza wtedy, kiedy deszcz za oknem, kiedy brak ochoty, nuda i ogólnie „nic do mnie nie mów”. Wtedy zasadą wartą rozpatrzenia jest: jeśli nie masz chęci zrób to niechętnie.
No to jak? Nad jaką zmianą chętnie popracujesz? I chętnie umieścisz ją w swoim harmonogramie życia?
Zobacz także
Równowaga i statystyka mają wiele wspólnego. Dlaczego? Statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi. O równowadze wszyscy mówią, ale nikt jej tak naprawdę nie widział. Tak jak psa z 3 nogami.
Szukasz grupy docelowej? Nie znajdziesz! Dlaczego? Bo to nie jest zbieranie grzybów i nie o szukanie tutaj idzie. Jeśli świadczysz usługi lub sprzedajesz produkty, w które wierzysz, które realizują Twoją misję i są zgodnie z twoimi wartościami, to potrzebujesz odpowiedzieć na 3 pytania: czy masz odbiorców, czy liczba odbiorców jest wystarczająco duża, czy są skłonni ci zapłacić.
Trzech marketingowców pracowało nad treściami na profile instagramowe Klientów, których obsługiwała ich agencja. Marek pisał dla międzynarodowego brandu kosmetycznego, promującego krem z formułą anti-age. Basia pisała dla koncernu paliwowego, a Marika dla potentata branży spożywczej, sprzedającego czekolady premium.